czwartek, 18 kwietnia 2013

Tragedia Jeziora Aralskiego

Niekontrolowane wysychanie Jeziora Aralskiego jest jednym z najdrastyczniejszych przykładów bezmyślności i arogancji ludzkiej prowadzących do ogromnej katastrofy ekologicznej. W latach 60. ubiegłego wieku jezioro to było czwartym co do wielkości jeziorem na świecie i zajmowało obszar zbliżony do wielkości Irlandii. W wyniku radzieckiego programu zakładającego wykorzystanie dwóch dopływów jeziora (Amu-darii na południu oraz Syr-darii na północy) do nawadniania pól bawełnianych i ryżowych doprowadzono do prawie całkowitego wyschnięcia jeziora. Co gorsza, nieprawidłowe założenia planu spowodowały nie tylko wyschnięcie zbiornika, ale nie pomogły też polom uprawnym. Znaczna część odprowadzonej z dopływów jeziora wody po prostu wsiąkła w ziemię nie przynosząc nikomu żadnych korzyści.

Drastyczne zmniejszenie obszaru zajmowanego przez jezioro było tylko pierwszą z katastrof inicjującą kolejne zmiany w regionie. Kolejną tragedią był 10-krotny wzrost zasolenia wody w pozostałej jeszcze części zbiornika, co pozbawiło dostępu do słodkiej wody tysiące ludzi. Na domiar złego zmniejszanie się ogromnego niegdyś jeziora doprowadziło do zmiany klimatu w całym regionie, który z morskiego przekształcił się w kontynentalny. Efektem są, niewystępujące tam wcześniej, gorące lata, które przyśpieszyły parowanie wody. W rejonie bogatego w życie jeziora pozostała obecnie jedynie pustynia…

porzucone statki rybackie na pustyni powstałej po wyschnięciu jeziora

Ostatnim akordem tragedii była utrata pracy przez tysiące ludzi, żyjących dotychczas dzięki bogactwu wody. Obecnie trwają próby uratowania ostatniego północnego skrawka jeziora, zwanego kiedyś, ze względu na rozmiary, Morzem Aralskim. Mimo ogromnych nakładów finansowych i budowy zapory mającej zatrzymać dalszy odpływ wody ze zbiornika, kolejne lata pokazują, że próba ta może ostatecznie się nie udać.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz