piątek, 19 kwietnia 2013

Dzieci i ryby głosu nie mają

Dlatego w ich imieniu mówić muszą dorośli. A mówić trzeba szybko, bo za chwilę może nie być o czym. Już wkrótce zobaczenie ryby, nawet na talerzu, może być równie łatwe jak trafienie szóstki w totka. Największym problemem ryb, niewidocznym z perspektywy marketowych lodówek, jest przełowienie. Nazwą tą określa się nadmierną eksploatację łowisk prowadzącą do takiego spadku liczebności ryb, która uniemożliwia ich odtworzenie. Według niektórych szacunków już 75% łowisk na świecie jest przełowiona lub całkowicie wyeksploatowana. Problem ten nie dotyczy tylko biednych krajów, dla których ryby są podstawą żywienia i ich brak doprowadzić może do załamania gospodarki (w Azji ryby dostarczają 23% spożywanego przez ludzi białka, a w Afryce Zachodniej już 50%, podczas gdy średnia światowa wynosi jedynie 15%). W statystykach przełowienia króluje nowoczesna i ekologiczna Unia Europejska. Problem w tym, że wśród oficjalnych czynników nie ma zgodny na ustalenie takich limitów połowu, które umożliwiłyby odrodzenie gatunków. Do czego to prowadzi postaram się opisać w kolejnym poście.
definicja przełowienia...

Problemem nie jest tylko nadmierny połów. Rocznie na całym świecie łowi się około 140 mln ton ryb, z czego 90 mln to ryby żyjące w naturze, reszta pochodzi z hodowli. Statystyki nie mówią jednak nic o tym co dzieje się na pokładach statków i kutrów rybackich, a co niezmiernie wpływa na stan zasobów w naszych morzach i oceanach. Wielkość oczek w sieciach rybackich regulowana między innymi Konwencją w sprawie regulowania oczek sieci rybackich rybach. Jej założenia teoretycznie mają pozwolić na przepłynięcie młodych, niewymiarowych ryb przez oczka sieci. W rzeczywistości ich wielkość powoduje, że większość z nich w sieci zostaje. Oczywiście ryby zbyt małe, młode lub niechcianych gatunków, które zaplątały się w sieci trafiają do wody, często jednak już martwe. W ten sposób gatunki, które tracą młode osobniki nie mają szans odbudować się. Szacunki mówiące ile ryb ginie w ten sposób są bardzo różne, ale pewnością nie jest to mniej niż 10% wszystkich złowionych ryb. Niektóre źródła mówią nawet o 27 milionach ton...

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz