niedziela, 5 maja 2013
Czy życie w sposób ekologiczny jest drogie?
Można powiedzieć że tak i nie. Podjęcie kilku prostych ekologicznych zobowiązań (patrz dekalog) może nam przynieść korzyści finansowe. Gaszenie światła, zamykanie kranów, ocieplenie mieszkania czy zmniejszenie ilości spożywanego mięsa może korzystnie wpłynąć na grubość naszego portfela. Z drugiej strony wiele działań ekologicznych, zwłaszcza tych w skali globalnej, jest bardzo kosztowana. Budowa infrastruktury z uwzględnieniem wymogów ekologicznych zawsze podnosi koszty inwestycji. Drogi z przejściami dla zwierząt, elektrownie czy samochody emitujące mniej szkodliwych gazów, produkcja w sposób nie przynoszący toksycznych odpadów i wiele innych, będą zawsze kosztowały więcej niż inwestycje pomijające te aspekty. Musimy jednak zastanowić się nad tym jakie koszty poniesiemy, my ludzie, kiedy wyczerpiemy zasoby naturalne lub zatrujemy przyrodę do tego stopnia, że życie na naszej planecie stanie się bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Już teraz za naszą krótkowzroczność płacimy dużą cenę – żyjąc w zatrutym środowisku, oddychając spalinami, żywiąc się żywnością podrasowaną chemikaliami, coraz częściej płacimy za to naszym zdrowiem. Wiele najgroźniejszych chorób XX wieku takich jak np. choroby układu krążenia czy nowotwory ma duży związek ze stylem życia jaki prowadzimy i w jakim środowisku żyjemy... To prawda, że jeśli będziemy chcieli żyć w zgodzie z nasza planetą i z szacunkiem dla niej będziemy musieli ponieść koszty. Jednak czy nie są one warte naszego życia i życia przyszłych pokoleń?
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz